Skip to main content

Prowadzisz biznes? Zatrudnij swojego Bonda!

Budzik dzwoni o 6:00 rano. Prysznic, śniadanie, kawa. 7:30 w biurze, zebranie punkt 8:00. Pracownicy pytają o szczegóły, dokładne planowanie, ustalanie grafików – zebranie kończy się o 10:00. Potem jazda w teren, spotkania z obecnymi i potencjalnymi klientami, cały czas w biegu, cały czas w trasie – telefon gorący, pracownicy dzwonią i dopytują, o szczegóły jest 13:00, a na przerwę i obiad się nie zanosi. Klienci dzwonią również na ten telefon, bateria pada – 15:00 powrót do biura. Przed biurem znowu jacyś ludzie – klienci, kontrahenci – walą drzwiami i oknami-tak do 18:00. O 20:00 wracasz do domu, szykujesz się na jutro na ponowny kocioł w pracy, 22:00 padasz na łóżko i zasypiasz…

Dla wielu ludzi powyższy opis to wypisz wymaluj obraz z ich własnego życia. Ciężko to ogarnąć, a nawet jak się uda, to wielkim kosztem. Ktoś powie, że by się z tym wszystkim uporać to potrzeba kogoś do zadań specjalnych. W sumie czemu nie? Przecież Ty też możesz wynająć agenta.

Nie, to nie jest żart! Mowa o osobistym Bondzie? Nie do końca, chodzi o agenta – również nosi garnitur, również do zadań specjalnych, ale nie jest szpiegiem, tylko pracuje dla Ciebie. Jego misją jest to być tam, gdzie Ty być nie możesz i robić to, na co Ty nie masz czasu. Mówiąc wprost – agent jest profesjonalnym podmiotem, który w zakresie swojego przedsiębiorstwa pełni odpłatnie usługi pośredniczące i przedstawicielskie dla innych przedsiębiorców. Czyli definicja pasuje – Twój człowiek do zadań specjalnych, który pomaga ogarnąć biznes.

Obrazując to na powyższym przykładzie – wyobraźmy sobie, że nasz zabiegany prezes ma w grafiku cztery spotkania w bliskich odstępach czasu, w różnych miejscach. Na dwa spotkania wysyła agenta, na resztę jedzie sam. Upoważniając agenta do działania w jego imieniu, daje mu prawo do reprezentowania go przed klientami, negocjacji z nimi i dokonywania innych czynności prawnych, również zawierania umów – jest to agencja przedstawicielska.

W tym samym czasie inny agent kontaktuje się z potencjalnymi klientami i kontrahentami, wyszukuje najlepszych ofert i grup docelowych, podejmuje wszelkie czynności, które doprowadzą do podpisania umowy tych podmiotów z jego szefem – jest to agencja pośrednicza.

Brzmi kusząco? Ależ tak, bo skutek tego jest taki, że za wynagrodzenie przedsiębiorca zyskuje czas, spokój i pewność, że jego interesami zajmą się profesjonaliści. Jego rola zostanie ograniczona jedynie do kontroli, a nie do permanentnego nadzoru. Ale uwaga!!! Agent nie wyręczy Cię we wszystkim tak po prostu. Podpisując umowę agencyjną, należy pamiętać o kilku rzeczach, by móc spać spokojnie.

Jakich?

  1. Umowa agencyjna to relacja obustronnie profesjonalna – oznacza to, że obydwie jej strony muszą być przedsiębiorcami (co nie oznacza, że zwykły Kowalski nie może zawrzeć umowy podobnej)

  2. Jest to umowa odpłatna – albo agent za wykonywane usługi dostanie kwotę stałą (ryczałtową) albo zależną od efektu (prowizyjną) – można ewentualnie zastosować wynagrodzenie mieszane, by zmotywować agenta do większego wysiłku

  3. Nie jest to pełnomocnictwo, a agent musi posiadać umocowanie zleceniodawcy do dokonywania poszczególnych czynności, jeśli mają być skuteczne – obok umowy z agentem zawarte musi być dodatkowo pełnomocnictwo i to w odpowiedniej formie – coś w stylu załącznika.

Nadal masz wątpliwości czy warto zatrudnić agenta? Zawsze możesz upewnić się, że będzie on sumiennie wywiązywał się ze swoich obowiązków. Jeśli prowizja nie będzie dostateczną motywacja?

można:

  1. przyjąć klauzulę, że agent za dodatkowym wynagrodzeniem odpowiada za wykonanie umowy przez klienta – uprawdopodobni to, że agent będzie chciał „wykonać zadanie”;

  2. w umowie zawrzeć klauzulę o zakazie konkurencji przez agenta na danym obszarze na okres do dwóch lat – wtedy uwaga naszego agenta nie będzie rozproszona na innych „misjach”

Do czego można stosować umowę agencyjną?

Można stosować w każdej działalności gospodarczej, jednak najczęściej spotyka się agentów nieruchomości, agentów ubezpieczeniowych, agentów turystycznych czy w końcu agentów bankowych. Czasem można mieć problemy by się w tym połapać, gdyż bardzo często tacy agenci są „wrzucani do jednego wora” z plakietką akwizytorzy.

Jak znaleźć agentów?

Nie trzeba żadnej walki wywiadów, wystarczy poszukać w Internecie. Agentem może być pojedyncza osoba lub cała firma, która zatrudnia agentów. Wybór zależy tylko od tego, ile jesteście gotowi zapłacić. Wydaje się jednak, że warto – spokój nie ma ceny. Po co zatem się przemęczać skoro inni mogą pracować za Ciebie i dla Ciebie.

Jedna myśl na temat “Prowadzisz biznes? Zatrudnij swojego Bonda!

  1. Najlepiej żeby jeszcze taki Bond miał pomysły na biznes ale nie dla siebie tylko dla nas, a zazwyczaj bywa odwrotnie. Przyjdzie rozejrzy się po firmie jak działa a za chwile sam zakłada ulepszoną wersję

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *