Skip to main content

Kto nas mami emeryturą pod palmami?

Kto z nas nie marzy o pogodnej jesieni życia spędzonej (co najmniej) na Majorce. Tak miała przecież wyglądać emerytura po wprowadzeniu w Polsce systemu emerytalnego na wzór chilijski (Otwarte Fundusze Emerytalne). Nawet teraz – po całkowitej porażce tego rozwiązania – pod pewnymi warunkami jest to możliwe.

Chcąc zrealizować nasze plany, musimy najpierw ocenić zasobność naszych portfeli,
a następnie dobrać „produkt” finansowy, który ściśle odpowiada naszym oczekiwaniom.

W tym wpisie omówimy propozycję dla seniorów o skromniejszych dochodach, jak w przypadku Pani Wandy, nauczycielki gry na fortepianie.

Przez lata poświęcała się kształtowaniu talentów kolejnych pokoleń swoich uczniów – traktowała to jako swoją życiową misję – powtarzała, że muzyka to jedyny świat idealny. Życie prywatne dawno temu poszło w odstawkę, czas wypełniały przecież lekcje i kolejne konkursy, sukcesy…

Chwile zastanowienia przyszły wraz z kolejnymi wizytami u lekarza, gdy z trudem wykupywała kolejne recepty. Musiała też zmienić swoje przyzwyczajenia i zapomnieć o wizytach w filharmonii. Z biegiem lat, było jeszcze gorzej, a pani Wanda zaczęła zalegać z rachunkami, ze strachem czytając kolejne upomnienia…

Pani Wanda myślała o sposobach na odzyskanie finansowej stabilności – jesień życia nie powinna tak wyglądać, każdy zasługuje przecież na coś więcej. Jednak o to było trudno, Pani Wanda nie mogła liczyć na pomoc najbliższych, nie licząc dalekich krewnych z Wrocławia.

Pewnego dnia w skrzynce na listy zamiast upomnień, znalazła ofertę funduszu hipotecznego dla seniorów – nagłówek informował „Będziemy twoją ostoją”. Gwarantowali wysokie comiesięczne środki na najpilniejsze wydatki – a tych przecież nie brakowało…
„A to wszystko oprócz emerytury. Wszystkie problemy się nareszcie skończą” – pomyślała… Czy rzeczywiście?

Pani Wanda musiała „tylko” przenieść na fundusz hipoteczny własność jej trzypokojowego mieszkania w Raciborzu, w starym budownictwie, do remontu. Wyceniono je na trzysta tysięcy złotych – w zamian zagwarantowano jej możliwość mieszkania w nim do końca życia i oczywiście wypłacaną co miesiąc rentę, nie musiała martwić się już o opłaty…

Chcąc doradzić Pani Wandzie inną drogę prowadzącą do tego samego celu, taką która zapewni jej znaczący zastrzyk gotówki na pokrycie podstawowych potrzeb, i co bardzo ważne – pozwoli zachować mieszkanie na własność, bez żadnych ograniczeń.

warto wskazać na możliwość poszukiwania (mniejszego niż dotychczasowe) mieszkania na rynku wtórnym. Oczywiście wiążą się z tym pewne koszty – jeśli skorzystamy z usług agenta nieruchomości. Jednak wybór tego rozwiązania zapewni najlepszą ochronę interesów seniora, który nie musi już koncentrować się na często niezrozumiałych dla przeciętnego człowieka zapisach umowy z funduszem hipotecznym. I co najważniejsze, na koncie pozostaną środki pozwalające na pokrycie wydatków.

Jeśli z jakichś względów, uważamy, że interesuje nas wyłącznie uzyskanie renty dożywotniej z funduszu hipotecznego, to wyraźnie zaznaczmy, że fundusz funduszowi nierówny → a pod płaszczykiem działalności – można rzec – dobroczynnej, kryje się często rozwiązanie, które zapewni od 30, a w najlepszym razie do 50% wartości naszej nieruchomości przekazanej funduszowi w zamian za rentę.

Historia krótkiego wyliczenia

Sprawą podstawową dla ustalenia przez fundusz hipoteczny wysokości miesięcznego świadczenia wypłacanego do rąk seniora jest, średnia długości życia ustalona według danych GUS.

Omijając szczegółowe rozważania dotyczące przeciętnej długości życia, waloryzacji, i tego wszystkiego, co Fundusz Hipoteczny zaliczy jako swoje „koszty” wynikające z wypłacanego nam świadczenia → wyraźnie zaznaczmy, że w naszym przypadku, otrzymamy w sumie 150.000 zł do końca życia, a zakładając, że na emeryturze potrwa ono 18 lat (według danych GUS), na nasze konto trafi dodatkowe.. 695 zł minus oczywiście koszty poniesione przez fundusz. Są to założenia optymistyczne.

W polskich warunkach, przy tym poziomie rozwiązań prawnych i propozycji samych Funduszy, warto więc skupić się na poszukiwaniu innych sposobów na pomyślną przyszłość seniorów → zresztą wskazuje na to ograniczony popyt na tego typu usługi, choć jak twierdzą Fundusze – w przyszłości będzie on dużo większy, i może objąć nawet kilkaset tysięcy osób.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *